sobota, 28 maja 2016

Rozdział 3

Naprawdę ten idiota dał mi swój numer? Zapytałam sama siebie, po czym podarłam karteczkę i wyrzuciłam.

--Dwa dni później--

Mama już pojechała. Leżałam na łóżku, gdy nagle zaczął dzwonić telefon. Jakiś niezapisany numer.
Zignorowałam. Po 5 minutach znowu zadzwonił. Tym razem odebrałam.
-Halo?-powiedziałam zaspanym głosem.
-Yyy...Natalia?-skądś znam ten głos. No nie! To on?!
-Skąd ty masz mój numer?!
-Nie znasz zawartości swojego portfela?
-Ty idioto! Grzebałeś tam!
-No bo chciałem twój numer...-zakłopotany...na sto procent.
-Dobra, nieważne. Czego chcesz?
-Może dałabyś się namówić na kawę, czy coś? No wiesz, w ramach przeprosin.
-No nie wiem.
-Nalegam.
-No dobra.-co ja robię?!
--------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział 3! Mam nadzieję, że się spodoba :) Wiem, że trochę krótki ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz